coaching
ciachooooo, Nov 20 2011
EDIT: JUZ MAM 3 CHETNYCH, NA RAZIE NIE MAM CZASU NA WIECEJ OSOB
Od ostatniego wpisu minal ponad miesiac, szczesliwie uporalem sie z problemami, moja gra wrocila na wlasciwe tory. W zwiazku z tym, ze znowu czuje sie na silach, moge przyjac 2 osoby pod swoje opiekuncze trenerskie skrzydla.
dotychczas wspolpracowalem z (jesli kogos pominalem, to przepraszam):
- underratedem
- kaczmarolem
- szandkiem
- nevrexem
- mojito
- djorkaeffem
wiec jesli ktos ich zna, moze wypytac o odczucia odnosnie moich treningow (obv jesli beda chcieli, bo ich o to nie prosilem)
w zwiazku z tym, ze coachowane osoby udawaly zadowolenie, a mnie tez wydaje sie, ze bylem pomocny, aktualne ceny wygladaja tak:
- 50$/h przy pojedynczej sesji
- 40$/h przy zakupie min 8h
pierwsza godzina jest za 25$/h, zeby dac mozliwosc sprawdzenia moich umiejetnosci. nie chce pisac o mozliwym zwrocie za pierwsza godzine w razie niezadowolenia, zeby uniknac sytuacji, gdzie jacys cwaniacy beda zajmowac moj czas, z gory uznajac, ze powiedza, ze nie sa zadowoleni.
stawki, jakie moge coachowac to nl50 do nl100 (preferowane nl100)
odnosnie swoich wynikow mam tylko taka probke, gdyz gralem nl100 jako zapychacz, gdy nie ma chociaz srednich stolikow wyzej:

jak widac wychodzi wg all-in EV lekko ponad 11bb/100, co wydaje sie byc wynikiem przyzwoitym
kontakt: pm
I'm done
ciachooooo, Oct 17 2011
Niestety, potrzebuje odpocząć od pokera.
I nie będzie to krótka przerwa.
Jestem mega sfrustrowany, na tyle, że zastanawiam się nad podjęciem normalnej pracy.
Już tydzień temu byłem na tym etapie, doszedłem do wniosku, że przecież tyle co w normalnej pracy, to się dostaje z rb, grając 80h/miesiąc. Postanowiłem zrobić parę dni przerwy, wyjechałem w góry, oglądnąłem parę filmików szkoleniowych. Powróciłem z głodem gry…
Ale na nic się to nie zdało, kiedy grając dobrą grę (wreszcie! Bo przez ostatnie 2 miesiące grałem stopniowo coraz gorzej) największych 6-7 przegranych to coolery i bad beaty, a mój poziom wkurwienia i frustracji znowu jest niebezpiecznie wysoki.
Miałem wielkie plany związane z pokerem, ale niestety zamiast skakać w górę po limitach oraz nauki HU i gry deep, dostaję baty na coraz niższych stawkach. Wkurwiają mnie płacze innych przy każdym wtopionym BI, ale chyba musze wyrzucić z siebie frustracje narastającą w ostatnich miesiącach. Mam nadzieję, że zrobię sobie tydzień-dwa przerwy, przeczytam The Mental Game, znowu przeczytam Poker Mindset, przeanalizuję swoją grę (cały czas to robię…), oglądnę parę filmów szkoleniowych i zacznę wymiatać.
Wish me luck!
Wykres od końca czerwca:
Byla proba...
ciachooooo, Sep 01 2011
...niestety mojej wytrzymalosci na variance.
Grasz w pokera?
Zdarzyl Ci sie okres kiedy wrzucajac stack majac kolejny coinflip z gory wiedziales, ze przegrasz kolejny raz? Ze wrzucajac stack majac 80% na wygrana od razu reloadowales? Ze jesli na turnie i riverze mogly spasc konkretne karty, ktore spowoduja, ze oddasz stack, to spadaly?
Tak mniej wiecej moge opisac sierpien w swoim wykonaniu.
Niestety jest to juz drugi w tym roku okres kiedy bylem na granicy frustracji/tiltu.
Wykres (na koncu wpisu) nie oddaje magicznych riverow, gdzie grajac z fishem co najmniej 70% stackow ladowalo na turnie i riverowal swoje 2 outery, po czym wrzucalismy reszte.
Nie gralem ostatnich 2 dni w miesiacu, bo zauwazylem, ze zaczynam grac duzo gorzej i postanowilem nie grac na sile, zeby spelnic zalozenia na ten miesiac.
W duzym skrocie:
- 31k zamiast planowanych 35k rozdan -> i tak rekord zyciowy
- jestem w stanie grac 2k rozdan dziennie bez wiekszego problemu- po prostu bylem leniem!
- wspolpraca z napalmem i suffem nie istniala- nowy miesiac, nowe nadzieje
- filmiki dzielnie ogladalem, forow nie czytalem
- zaczalem chodzic na silownie-> chociaz tutaj +
- sam siebie oszukiwalem i dodawalem 5 stolik, mimo zalozen z polowy miesiaca
- odzywianie i picie- nie ma znaczacej poprawy
Wrzesien bedzie dla mnie miesiacem zalatwiania roznych spraw i nadrabiania zaleglosci- w wielu sprawach pozapokerowych, takze na uczelni. Niestety jak widze, co sie wyprawia na uczelni, to otwiera sie noz w kieszeni, mam tez coraz mniej motywacji jesli chodzi o uczelnie, zostalo mi pol roku i pisanie pracy, dobrze, ze nie wiecej bo nie wiem czy bym nie olal sprawy. Debilni prowadzacy przedmiotow w ogole nie potrzebnych w zawodzie wymagaja cudow samemu nic nie uczac, ale chyba kazdy na uczelni panstwowej ma tak w wiekszym lub mniejszym stopniu.
Cele na wrzesien:
- 60h na stolach
- DOBRA GRA
- edukacja
- ponowienie wspolpracy z Suffem i Napalmem
- to co wczesniej nie wyszlo: lepsze odzywianie, ograniczenie alkoholu, wczesne chodzenie spac - generalnie zdrowszy tryb zycia
- ogarniecie spraw pozapokerowych
- kupic status diamond na ps

Następna strona |